21 lutego 2026

CHWALE SIE.......

Moj dom nie ma zywych kwiatow a przez to ze moja kicia Bella by w nich grzebala i nawet podgryzywala ale zdarzylo sie iz mam jeden bo otrzymany od corki z okazji zeszlorocznych urodzin - orchidee.

 Ona oczywiscie po jakims czasie zrzucila kwiaty i wpadla w stan uspienia a z informacji o jej pielegnacji wyczytalam ze nastepnych kwiatow moge sie spodziewac za jakies 6-8 miesiecy.

 Czekalam wiec a w miedzyczasie pielegnowalam ja wedlug instrukcji. I doczekalam sie widzac jak w swoim czasie zaczely jej wyrastac kwiatowe lodygi, pozniej peki z poczatku miniaturowe ale rosnace i w koncu w tym tygodniu ten najbardziej dojrzaly pak sie rozwinal w piekny kwiat.

 A ja co chwile nan spozieram i podziwiam widzac jak nawet w ciagu jednego dnia sie zmienia bardziej sie otwierajac, platki dostajac wieksze - zupelnie jak motyle po wykluciu rozprostywujace swe skrzydla. Ma duzo innych pekow ale te sa jeszcze nie gotowe do rozkwitniecia.

 A zdjecia kwiatu wysylam do kogo sie da, lacznie z Wami, pewnie zanudzajac faktem ale co mi tam.... 




11 lutego 2026

DOOKOLA SWIATA W 8 MINUT

Do swej dawnej rutyny blogowej wprowadzilam zmiany polegajace na tym by sobie ograniczyc czas spedzany przy komputerze. Nigdy nie bylam osoba przyklejona do niego traktujac go jako pozyteczne narzedzie do spraw administracyjno-finansowych, zrodlo informacji wydarzen politycznych ale ta czesc nie zajmuje mi duzo czasu jako ze czesto wystarcza mi rzucenie okiem na informacje bez szperania po calym Internecie, zlodzieju czasu.

  Obecnie, jako ze nie mam wlaczonej funkcji zawiadamiania mnie o swiezych wpisach znajomych blogowiczow robie tak ze kazdego poranka zagladam tylko w kilka, nastepnego w inna grupe co powoduje ze w trzy poranki udaje mi sie sprawdzic wszystkie regularnie odwiedzane.



 Zaraz w pierwszy dzien zastosowania tej metody zauwazylam ze dzieki niej udalo mi sie zwiedzic swiat w 8 minut co pobija rekord pana Phileasa Fogg, bohatera ksiazki " W 80 dni dookola swiata".



 Po kolei odwiedzilam Australie, Niemcy, Luxemburg, Belgie, Polske, Kanade, Ekwador, Irlandie i USA. W odwiedzanych blogach nie ma np. Japonii czy Wloch ale i tak daje mi okazje do dosc rozleglego przelecenia sie dookola globusa. Nie kazdy odwiedzony blog ma nowy wpis do przeczytania wiec czesto wystarczy tylko zerknac i przejsc do nastepnego.



Cieszac sie z faktu ze pobilam rekord pana Fogga i szukajac zdjecia obrazujecego ksiazke o jego podrozy przy okazji przegladnelam bibliografie Jules Verne co mi uswiadomilo ze jest bardzo obszerna a ja znam z niej pewnie tylko 3 albo 4 ksiazki.



 Nawiasem mowiac jego ksiazki bedac fikcja sa pelne zupelnie proroczych wynalazkow, sa takze przyjemne w czytaniu i kto wie czy nie pokusze sie na przeczytanie tych nie znanych mi z mlodosci.