3 marca 2019

NOVEMBER RAIN

     Niemal codziennie uczepi mi sie jakas ulubiona piosenka, chodzi ze mna, przesladuje ale poniewaz jest jedna z ulubionych to mi wogole nie przeszkadza. Nieraz tylko mnie zastanawia jak to pracuje, to ze akurat ta a nie inna bo wcale nie jest tak ze ja akurat slyszalam lub myslalam o niej.
    Dzisiaj obudzilam sie majac w glowie "November Rain" zespolu Guns N' Roses - Listopadowy Deszcz - mimo marca, mimo prawie wiosny, mimo ze nawet jeszcze nie wiedzialam jaka jest pogoda czyli wybor melodii nie byl sprowokowany tym co sie dzialo na zewnatrz.
     A dzialo sie nic dobrego:






     Zdjecia nie oddaja prawdy, zreszta robilam gdy ta ciemna, deszczowa chmura juz sie przesunela wiec sie troche rozjasnilo ale zerkajac pierwszy raz przez okno widzialam deszcz, ponurosc, ciemnosc, gole drzewa albo ze zdechnietymi zeszlorocznymi liscmi, zimowe bratki jako ze wciaz mokniete na deszczu wygladajace bardzo marnie i smutno, trawa zolta i martwa, niebo olowiane, sasiadow wczesna magnolia ktora o tej porze roku powinna byc obsypana kwiatami ma ich moze piec, narcyze i lewkonie zmokniete, oklapniete, bez swej slynnej urody , na termometrze zaledwie +5, ktore w polaczeniu z deszczem i bardzo wilgotnym powietrzem wcale nie odczuwalo sie plusowo. Malo tego - pozniej sprawdzajac prognoze widzialam ze moze, moze kolo poludnia zobaczymyy pare platkow sniegu. 
     Jak moj umysl, to znaczy ta jego czesc rzadzaca pogoda i muzyka wiedziala  - bez wczesniejszego zerkniecia przez okno lub sprawdzenia prognozy - jaka piosenka mnie na dzis opetac tak by dostosowac nastrojowo do pogody, wygladu grzadek, trawnika, drzew, mokra i zimna? Przeciez gdyby tylko wyjrzec i po tym co sie widzi i czuje osadzic jaka pora roku, jaki miesiac, rownie dobrze moznaby powiedziec ze listopad. Czyli niechcacy spasowalo - piosenka do pogody. 
To nie wszystko - tak mokrej i zimnej zimy a wczesniej jesieni nigdy jeszcze nie mielismy i juz jest jasnym ze globalne ocieplenie oznacza dla mojego rejonu ochlodzenie klimatu. 
Reszta USA przechodzi kolejne uderzenie zimy - wczoraj moj syn mieszkajacy w Bostonie 3 razy odsniezal sciezke wiodaca od ulicy do domu a ma bardzo dluga. Natomiast dzis maja sucho, bezsnieznie, z temperatura troszke wyzsza niz u mnie - no, same cuda i dziwy a jakie nowe mnie dotknely to opisze nastepnym razem, za pare dni.    

4 komentarze:

  1. Wspolczuje pogody, choc u nas dzisiaj niewiele lepiej, jedynie troche cieplej niz u Was. Nigdzie nie wychodzilam, dzien spedzilam pod kocem. Nienawidze takich niedziel, w ogole weekendow. Wyczytalam dzisiaj, ze mrozne fronty polubily Ameryke, gdzie zapowiadaja do -35°C i mam nadzieje, ze to nie u Was.
    W ogole jakies dziwactwa z ta pogoda, zarowno u Was, jak i w Europie. Bo kto to widzial w lutym +20°C?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja widziałam Pantero - często się u mnie tak zdarzało, nawet i w tym roku mieliśmy ze dwa razy taka temp w lutym, jednego dnia musiałam załączyć klimatyzacje.
    Ale więcej jest zimna i mokra.
    Tak, USA dostanie nowy atak zimy, nawet północna Floryda to odczuje . U mnie objawi się dalszym zimnem. Coś mi się zdaje ze nie tylko mamy globalne ocieplenie ale przebiegunowanie tez.
    Szkoda ze nie miałaś spacerowego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Az musialam posluchac "November Rain" bo nic mi tytul nie mowil. Masz wyszukany gust muzyczny, piekny utwor, nawet nie jestem pewna czy znalam. A wiesz ze ja czekam na deszcz, dzisiaj rano (bo mam juz poniedzialkowy ranek) obudzilam sie zadowolona ze jest pochmurny dzien, caly poprzedni tydzien byl bardzo goracy 35 stopni ciagle slonce, tylko w nocy na szczescie temperatura spadala do 20 stopni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze wprowadzic korekcje czyli podac nazwe zespolu, co moze ulatwi rozpoznanie piosenki. Wedlug mnie jest piekna, marigold. Dwa razy bylam na wystepie Guns'n Roses wiec slyszalam ja na zywo co dodalo nastroju i glebi.
      Okropna mamy pogode a jako ze Ameryka przechodzi nastepny atak zimy to nas dotknelo zimno - teraz gdy pisze, w poniedzialek nad ranem mamy -6 i dopiero w sobote ma sie ocieplic.
      Smieszne bo u syna, na polnocy, jest troszke cieplej. Nadal sypie u nich snieg ale wczoraj naprawil sobie maszyne do odsniezania wiec ona mu troche ulzy w tym obowiazku.
      U Ciebie jest lato wiec macie goraco a ono do nas tez wkrotce dojdzie i wcale nie bede zadowolona. Nasze lato potrafi przyniesc temt 38-40 wiec nie ma sie co do nich spieszyc, ale wiosne, taka umiarkowana, to chcielibysmy wreszcie miec.
      Narazie pragne obsadzic me grzadki nowymi roslinami a nie da sie bo ogrodnicy nie sprowadzaja ich jeszcze by nie marzly po nocach (i dniach).
      Dobrego dnia i tygodnia zycze.

      Usuń